poniedziałek, 3 lutego 2014

Podstawy własnych produktów - sprzęt/opakowania

Wczoraj wspomniałam trochę o surowcach jakie należy zakupić w zależności od tego jakie produkty będziemy przygotowywać. No ale surowce to nie wszystko, jest nam potrzebnych kilka niezbędników w które lepiej zaopatrzyć się na początkowym etapie. Cóż zatem dodatkowego należy zakupić??

1. Waga- no bo na czymś zakupione substancje musimy zważyć. Receptury kosmetyczne to nie przepisy kuchenne, także nie zapisujemy ich jako: szklanka wody, pół szklanki oleju i 1/16 szklanki emulgatora:]. Potrzebujemy wagi aby w miarę dokładnie odważyć poszczególne substancje. Im większa dokładność wagi tym lepiej. Pamiętajcie również, że część substancji które dodajemy do receptury to małe ilości np Witamina E ok 0,5 %, konserwanty 1%, olejki eteryczne. Jeżeli zakupimy wagę kuchenną z dokładnością do 1 g to nasze receptury będziemy musieli odpowiednio dostosować, tak aby poszczególne składniki dało się zważyć. Co do wag kuchennych to należy mieć świadomość, że małe ilości nie są naważone z dużą dokładnością i jest to wartość przybliżona. Dodatkowo wagi do 30 zł mogą po chwili stać się bezużyteczne i mimo, że nie wydaliśmy na nie wiele to zakup trzeba będzie za chwilę powtórzyć. Korzystałam z wag kuchennych przez dłuższy okres czasu i bywało różnie:P. Dokładniejsze są wagi jubilerskie, mamy tu dwie dokładności 0,1 g i 0,01 g. Jeżeli zdecydujecie się na taką wagę to zwróćcie uwagę ile będziecie mogli na niej zważyć. Jeżeli kupicie wagę gdzie max ciężar wynosi 200 g, a wy macie pojemniki ważące 100 g to wiele na nich nie zważycie. Nie miałam przyjemności ich testowania, ale kupując taką wagę za 20 zł robicie to na własną odpowiedzialność i jeżeli po 2 ważeniach zacznie wariować, to niestety pieniądze pójdą w błoto. Jeżeli nie chcecie wydawać większych pieniędzy to waga kuchenna wystarczy, dodatkowo zaopatrzcie się w łyżeczki miarowe, które pozwolą wam w przybliżeniu odmierzać małe ilości.

2. Dodatkowo należy posiadać kilka zlewek, mieszadło, homogenizator (spieniacz do kawy:], lub mikser). Przydadzą się również łyżeczki, bagietki i lejki.  Do ważenia możecie zakupić pojemniki np na mocz, które są dostępne w  aptekach. Jeżeli ktoś odwiedza sklep IKEA to jest tam duża oferta małych pojemników, które doskonale nadadzą się do odważania produktów stałych. Jeżeli nie macie w swoim mieście sklepu oferującego wspomniany asortyment to najłatwiej będzie znaleźć coś na allegro. Możecie wybrać materiały szklane i z polipropytenu (jest on odporny na temperaturę do 120 C), także dla nas jak znalazł, bo większość substancji tłuszczowych topi się w temperaturze do 80 C. Skoro już wspomniałam o temperaturze to należy mieć również termometr. Ja korzystam z kuchennego, kupionego w jednym z hipermarketów za całe 6 zł.

3.Jeżeli coś wytworzymy, to musimy posiadać opakowania na nasz produkt. I tu również w zależności od typu produktu wybierzmy odpowiednie opakowania. Sklepy wymienione w tym poście posiadają w swoim asortymencie: słoiki, butelki z różnymi zamknięciami: zakrętka flip-top, pompka, atomizer.

Z dodatkowych rzeczy, na pewno przydadzą się rękawiczki jednorazowe, papierki do pomiaru pH, spirytus do dezynfekcji sprzętu przed jego  użyciem. Należy zwracać szczególną uwagę na czystość, nie produkujemy naszych specyfików w warunkach sterylnych, nie mamy również certyfikatu z FDA czy GIFu. Dlatego uważajmy na to co robimy i starajmy się zachować jak najlepsze (najczystsze) warunki, po to by nie doznać rozczarowania, kiedy w kremie wyrośnie nam grzyb czy bakterie. 

UWAGA! Przestrzegam przed wykorzystywaniem w naszym domowym laboratorium przyrządów na co dzień używanych do przygotowania posiłków. Odradzam również przed wykorzystywaniem np słoików po ogórkach do przetrzymywania wytworzonych produktów.

3 komentarze:

  1. Najlepsze wagi z którymi pracowałam i do tego by się nadawały to są wagi apteczne (niestety drogie do 1500 zł, ale możliwe do kupienia). Jeśli mamy odważać coś w zlewce to waga tarowa lepsza jest niż czuła waga proszkowa. Łatwa praca by była z unguatorem (też drogi i apteczny), a jeśli go nie ma to wystarczy dość duży moździerz z dopasowanym pistlem i można kręcić.
    Osobiście chciałabym robić kosmetyków na większą skalę - tylko do użytku domowego. Jeśli robię jakiś odwar ziołowy czy coś podobnego to używam umytych, dokładnie wyczyszczonych szklanych butelek po Flegaminie czy innym syropie. Myślę, że to jest w miarę ekologiczne i oszczędne rozwiązanie.

    Zastanawiam się dlaczego wskaźniki pH?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jak napisałaś taka waga apteczna czy unguator to dość duży koszt i raczej nikt kto kręci kremy na własny użytek takich pieniędzy nie wyda. U mnie dobrze sprawdza się waga za 100 zł, którą sprawdziłam z wagą używaną u mnie w pracy. Myślę, że z pojemnikami w których coś robimy nie ma co kombinować- zlewka i tyle. Moździerz i pistel to może zostawmy dla proszków:].
    Co do opakowań to ceny nie są jakieś bardzo duże, dlatego myślę, że warto się w nie zaopatrzyć.
    A po co paski pH?? W niektórych przypadkach trzeba je zbadać np w produktach w których stosujemy kwasy lub mydłach w których używamy surfaktantów anionowych, które mają wysokie pH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię robić maści w moździerzu, jest dużo zabawy przy tym (przy zeskrobywaniu też).
      Podczas robienia mydła potasowego na łaźni wodnej nie sprawdzałyśmy pH, bo wiedziałyśmy, że będzie mocno zasadowe, ale masz rację - lepiej sprawdzić czy to co się zrobiło jest zbliżone do pH skóry lub nie jest zbyt kwaśne/zbyt zasadowe

      Usuń