Witam Was po przerwie:]. Dopadł mnie taki blogowy marazm, że szkoda gadać. Każda próba napisania postu kończy się na wynajdywaniu na siłę różnych innych zadań np sprzątanie:]. Powód chyba jest mi znany, ponieważ ostatnio popsułam parę prób i jakoś zapał do nowych eksperymentów opadł. Postanowiłam jednak zebrać się w sobie i przedstawić Wam bardzo prosty przepis na ubite masło do ciała.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 lipca 2014
Ubite masło z olejem rokitnikowym. Wyniki kawowego rozdania.
Witam Was po przerwie:]. Dopadł mnie taki blogowy marazm, że szkoda gadać. Każda próba napisania postu kończy się na wynajdywaniu na siłę różnych innych zadań np sprzątanie:]. Powód chyba jest mi znany, ponieważ ostatnio popsułam parę prób i jakoś zapał do nowych eksperymentów opadł. Postanowiłam jednak zebrać się w sobie i przedstawić Wam bardzo prosty przepis na ubite masło do ciała.
czwartek, 26 czerwca 2014
Idziemy na zakupy cz. II
W pierwszym poście zakupowym, który pojawił się na blogu jakiś czas temu stworzyłam podstawową listę zakupów, dla osób chcących rozpocząć swoją przygodę z kosmetykami samo-robionymi. Surowce, które wrzuciliśmy do naszego koszyka pozwalają na przygotowanie pierwszego peelingu, balsamu w kostce czy olejku do kąpieli. Jest to również, prawie kompletny zbiór surowców potrzebny do przygotowania bardziej skomplikowanych receptur. Pisząc bardziej skomplikowane mam na myśli masła, kremy i balsamy do ciała.
piątek, 16 maja 2014
Miód i pomarańcza. Zainspirowana Manuka Honey & Orange Blossom Body Butter.
Czy miód i kwiat pomarańczy to dobre połączenie??
Z opinii które znalazłam w internecie wynika, że zdecydowanie tak. Dodatkowo
wiele możecie przeczytać o wyjątkowej konsystencji masła, które jest zbite
przez co staje się produktem bardzo wydajnym. Masłem zostałam zainspirowana, a
czytając informację na różnych blogach również zachęcona do jego zakupu.
Opinię o maśle znajdziecie na blogu Kosmetyki Bez Tajemnic. Choć zachwytu nad zapachem tym razem nie było, to Angel podkreśliła cudowną konsystencję i właściwości nawilżające produktu. Post standardowo wzbogacony pięknymi zdjęciami!!. Serdecznie zapraszam klik.
Analizując skład INCI mamy tu kilka ciekawych składników, które są dostępne w sklepach z półproduktami. Na szczęście mój magazyn jest dosyć rozbudowany i część tych składników mam. Dlatego postaram się w dzisiejszym poście zrobić owy produkt po swojemu. Jakie korzystne substancje znajdziemy w maśle? Poniżej wklejam skład INCI w którym interesujące składniki zostały przeze mnie podkreślone.
Opinię o maśle znajdziecie na blogu Kosmetyki Bez Tajemnic. Choć zachwytu nad zapachem tym razem nie było, to Angel podkreśliła cudowną konsystencję i właściwości nawilżające produktu. Post standardowo wzbogacony pięknymi zdjęciami!!. Serdecznie zapraszam klik.
Analizując skład INCI mamy tu kilka ciekawych składników, które są dostępne w sklepach z półproduktami. Na szczęście mój magazyn jest dosyć rozbudowany i część tych składników mam. Dlatego postaram się w dzisiejszym poście zrobić owy produkt po swojemu. Jakie korzystne substancje znajdziemy w maśle? Poniżej wklejam skład INCI w którym interesujące składniki zostały przeze mnie podkreślone.
Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Polyglyceryl-3 Dicitrate/Stearate, Dicaprylyl Ether, Mel (Manuka Honey), Propolis Extract, Passiflora Incarnata (Passion Flower) Seed
Oil, Aleurites Moluccana (Kukui) Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Sweet Orange) Peel
Oil, Ferula Galbaniflua (Galbanum) Resin Oil, Parfum, Sodium Polyacrylate, Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Chlorophenesin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Benzophenone-4, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Linalool, Geraniol, CI 19140, CI 14700
czwartek, 3 kwietnia 2014
Jestem w transie, czyli kolejna receptura na masło:]
Jak w temacie posta, chyba wpadłam w jakiś maślany trans. Od kilku dni wchodzę do mojego laboratorium (czytaj kuchnia) i myślę jak ulepszyć recepturę na kolejne masło do ciała. Przyczyną jest chyba to, że wszystkie masła które zrobiłam zostały rozdane. Poza tym mam kilka surowców, których jeszcze nie używałam i po prostu chcę je sprawdzić. Znając już trochę specyfikę poszczególnych substancji mogę spodziewać się jaki produkt otrzymam, jest jednak tyle możliwych rozwiązań. Ciekawi mnie jak wpłynie na mój produkt końcowy dodanie poszczególnych składników i jak będą one ze sobą współgrać. Możliwość zmiany receptur powoduje, że szukam tej idealnej, analizuje błędy które zrobiłam podczas wykonania danego preparatu i staram się ich nie powielać. Cóż ciekawego dziś przygotowałam?? Pochwalę się swoją nową recepturą na masło do ciała:
poniedziałek, 31 marca 2014
Masło do ciała z masłem shea - propozyja II
piątek, 28 marca 2014
Masło do ciała z masłem shea - propozycja I
Subskrybuj:
Posty (Atom)

