Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musujące kule do kąpieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musujące kule do kąpieli. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Słonecznikowe umilacze kąpieli. Przepis na kulę i sól do kąpieli

Olej słonecznikowy na dobre zagościł w moim laboratorium. Jak nie pokochać tego składnika, który ma tak cudowne właściwości!. Na szczęście przepisów z jego użyciem możemy wymyślać w nieskończoność. Dziś przedstawie Wam dwie receptury z użyciem oleju słonecznikowego, które umilą nam kąpiel. Pierwsza to przepis na musującą kulę do kąpieli, natomiast druga to mój debiut w tworzeniu kąpielowych soli.

W obu przypadkach dodałam trochę składników pomocniczych, które doskonale w tych aplikacjach się sprawdziły. Pierwszym składnikiem była Tapioka BF czyli skrobia modyfikowana, będąca doskonałym nośnikiem składników zapachowych. Dodatkowo skrobia zapobiega w przypadku kul do kąpieli ich przedwczesnemu musowaniu, a w przypadku soli do kąpieli zbryleniu się naszego produktu.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Kule do kąpieli z płatkami nagietka i róży

Jakiś czas temu zakupiłam trochę różnego suszu kwiatowego. Lawenda została już przeze mnie użyta w propozycji na musującą kulę do kąpieli (klik). Dziś przedstawie Wam dwie kolejne receptury, w których użyłam pozostałych kwiatów. Oczywiście oprócz kul musujących kwiaty mogą posłużyć nam jako ładny dodatek do soli i pudrów do kąpieli. Dzisiejsze przepisy różnią się od wcześniejszego ponieważ dodamy więcej składników tłuszczowych. Jak już wspomniałam w poście o musujących problemach (klik) z ilością składników tłuszczowych nie można przesadzać bo wtedy zaczynają się kłopoty. Albo masa jest za mokra i nie można jej wyciągnąć z formy, albo całość musuje przed wrzuceniem do naszej wanny. Co zatem zrobić kiedy uparliśmy się na dużo składników tłuszczowych w naszych kulach?? Dodać składnika który pochłonie część olei i stopionych maseł. Umożliwia to uzyskanie masy, która nie jest bardzo mokra i dobrze się lepi. Dlatego do obu receptur dodałam Tapioka BF (INCI:  Manihot Esculenta (Tapioca) Root Starch). 

niedziela, 23 marca 2014

Musujące problemy - nie zawsze wszystko wychodzi

Od czego zaczynałyście swoją przygodę z własnymi produktami?? Ja od produktów musujących, a ściśle od kul do kąpieli. Później doszły bath melts, o których pisałam w ostatnim poście. Skąd idea przygotowania tych produktów samemu?? Kiedy dostałam taką super kulę z Lusha i sprawdziłam jej cenę, zrobiłam wielkie oczy. Pozostałe firmy typu Stenders czy Organique, również nie rozdają tych produktów za darmo. Ja rozumiem, że to już znane marki, że dużo kasy poszło w marketing itd, ale szanowni producenci bez przesady!. Patrząc na INCI stwierdziłam jedno, skład jest banalny, trochę sody trochę kwasu i ot cała filozofia:]. Zadowolona ze swojego odkrycia już tego samego dnia poszłam do sklepu i kupiłam torebkę sody oczyszczonej i kwasek cytrynowy. Znalazłam jakąś recepturę w internecie i rozpoczęłam przygotowania. Zrobiłam wszystko tak jak w przepisie wskazano i doznałam szoku. Moja kula musowała, wychodziła z formy, a dodany olej wręcz z niej wypływał. Dlaczego?? Co było nie tak?? Tu dochodzimy do tematu dzisiejszego posta.

sobota, 1 marca 2014

Musujące kule do kąpieli

Chciałam Wam dziś pokazać jak w łatwy sposób można przygotować własne kule do kąpieli. Jeżeli lubicie takie gadżety to zaoszczędzicie w ten sposób trochę pieniędzy. Jeżeli same nie jesteście fankami tego rodzaju umilaczy kąpielowych to na pewno własnoręcznie przygotowana kula jest super pomysłem na prezent. Czego będziemy potrzebować do przygotowania naszych kul?? Podstawowymi substancjami są tutaj wodorowęglan sodu (soda oczyszczona) i kwas cytrynowy. To właśnie dzięki tym substancją zachodzi reakcja kiedy zetkną się one z wodą, a bąbelki które obserwujemy to nic innego jak dwutlenek węgla. Oprócz wymienionych substancji sypkich potrzebne jest coś co je zlepi. Szperając po internecie na różnych stronach możecie spotkać dwie szkoły przygotowania kul musujących. Pierwszym rozwiązaniem jest wymieszanie proszków i zalanie je olejem lub masłami. Drugim rozwiązaniem jest dodanie niewielkiej ilości wody lub oczaru do składników sypkich. Jest to metoda na czuja i trzeba trochę kulek zrobić żeby wiedzieć, że uzyskana masa jest już prawidłowa.